Menu

Licznik

Liczba wyświetleń:
5089746

Kaplica adoracji Najświętszego Sakramentu

 LIST  ARCYBISKUPA  METROPOLITY  CZĘSTOCHOWSKIEGO

DO  WIERNYCH  DZIAŁOSZYNA  I  OKOLIC

O  WIECZYSTEJ  ADORACJI  NAJŚWIĘTSZEGO  SAKRAMENTU

W  KOŚCIELE  ŚW. MARII MAGDALENY W DZIAŁOSZYNIE

 

Umiłowani wierni miasta  Działoszyna i okolicy,

 

Z radością zwracam się dziś do Was, by Wam ogłosić wielką łaskę Kościoła, a mianowicie przywilej całodziennego wystawienia Najświętszego Sakramentu do tak zwanej „wieczystej adoracji”. Wraz z tym ogłaszam kościół farny św. Marii Magdaleny w Działoszynie sanktuarium eucharystycznym. Gorącym sercem przyjmijcie, Umiłowani mieszkańcy szlachetnego miasta Działoszyna i okolic, ten naprawdę niezwykły dar. Jestem przekonany, że dobrze przyjęty, stanie się dobrodziejstwem dla Was i całych przyszłych pokoleń.

            Miasto Działoszyn, które po powstaniu styczniowym zostało upokorzone przez zaborcę i które w czasie ostatniej wojny doznało wiele cierpień ze strony hitlerowskiego okupanta, zasługuje na takie wyniesienie. Musi nas cieszyć jego rozwój pod względem ekonomicznym, estetycznym i kulturowym. Gratuluję wznoszącej się drugiej świątyni pod wezwaniem męczennika ostatniej wojny, błogosławionego Michała Kozala. Podziwiamy, przejeżdżając przez Wasze miasto, piękny rynek z figurą Chrystusa w środku. Wyciąga On do wszystkich swe ramiona, by nas nimi objąć, przycisnąć do serca i nam błogosławić. Zdaje się On też nieustannie zapraszać do siebie słowami, które wyrzekł w czasie ziemskiego życia, a które dzięki mocy słowa Bożego są żywe i zapalające miłością: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Swoimi dłońmi chce też Chrystus trudne nieraz nasze życie, które nazywa „swoim jarzmem”, uczynić lżejszym a serca napełnić pokojem (por. Mt 11, 12).

            Prawda tych słów urzeczywistniać się będzie dzięki stałej, codziennej adoracji w bocznej kaplicy Waszego kościoła, za którą trzeba być wdzięcznym Wam, Waszym kapłanom a zwłaszcza Księdzu Proboszczowi.

            Nie tak dawno Ojciec Święty Benedykt XVI w czasie audiencji środowej nazwał nasze czasy „wiosną eucharystyczną”. Rzeczywiście, w dzisiejszym, choć zlaicyzowanym świecie, rośnie świadomość ogromnej roli, jaką odgrywa Eucharystia. Chodzi najpierw o Ofiarę Mszy świętej niedzielnej, o niepojętej łasce naszego zjednoczenia sakramentalnego z umiłowanym nade wszystko Bogiem w Komunii świętej, też o adorację eucharystyczną. Rośnie liczba kościołów z wieczystą adoracją. Żeby bowiem Msza święta i Komunia święta były skuteczne i godnie przeżywane, konieczne jest praktykowanie adoracji Najświętszego Sakramentu. Osiągamy to przez nawiedzanie naszych kościołów, szukanie sercem i miłosnym wejrzeniem tabernakulum, które oznacza wieczna lampka, a zwłaszcza adoracja świętej Hostii. W Hostię świętą trzeba się nam wpatrywać z wiarą, nadzieją i miłością. Trwając na adoracji Hostii świętej w monstrancji, znajdujemy dar miłości Boga, stajemy w duchu wobec Męki i Krzyża Jezusowego i przyjmujemy od Niego Jego chwalebne zmartwychwstanie. Wtedy Jezus przyciąga nas do siebie przez tajemnicę swej miłości, aby nas przemieniać tak, jak za pośrednictwem posługi kapłanów przemienia On chleb i wino w swoje rzeczywiste Ciało i Krew.

            Czy to możliwe, żeby Bóg prawdziwie, realnie i rzeczywiście wśród nas przebywał? – pytamy może. Odpowiedź znajdziemy w słowach Jezusa, że „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Bóg jest Miłością, a dla Niego żyć, to miłować życiem trzech osób boskich, miłować i nas, których stworzył na obraz i podobieństwo swoje i usynowił w jedynym swoim Synu, Jezusie Chrystusie. W czasie Ostatniej Wieczerzy, gdy zaczęła się już męka prowadząca przez odkupieńczą śmierć do zmartwychwstania, Bóg-Jezus rozdał siebie uczniom a przez nich całemu światu. Ten boski gest jest gestem ostatecznym, sięgającym wieczności i przez to nieodwracalnym. Słowo Ojca – Syn Boży, które stało się Ciałem, jest przez Boga Ojca w sposób ostateczny nam dane, rozdzielane i nigdy nie zostanie zabrane z powrotem. „Ani zmartwychwstanie, <>, powrót do Ojca, nie są ruchami w kierunku przeciwnym do Wcielenia, Męki, Eucharystii”– uczy wielki teolog (Hans Urs von Balthasar). Rzeczywistość Ciała i Krwi Chrystusa jest nam w Eucharystii dana tak bardzo, że możemy mówić: „On tam rzeczywiście jest, jako Bóg i jako człowiek”. „Rozpuszczanie jakby ziemskiej substancji Jezusa w substancję eucharystyczną jest nam dane nieodwracalnie i nie tylko trwa do końca świata, ale ten świat przemienia boską miłością”. „Oto wielka tajemnica wiary” – ogłasza to kapłan w czasie Mszy świętej. „Jezu jesteś niepojęcie w Przenajświętszym Sakramencie” – śpiewali nasi ojcowie. Rozum ludzki ustaje w dociekaniu tej prawdy, ale świat przyjmując tajemnice Boga, tak do końca z nami obecnego, osiąga największe tu na ziemi szczęście. Pojmuje też wiarą jak wielki jest człowiek, jak bardzo Bóg go umiłował.

Bóg stał się ofiarą za nas, pokarmem i miłosną obecnością z nami. Uwierzmy do końca, Umiłowani, w ten wielki sakrament. Wyrazem tego niech będzie nie tylko wierność Mszy świętej niedzielnej i świątecznej, częste przyjmowanie Komunii świętej, ale także adorowanie Jezusa, którego okazujemy w Hostii świętej przez cały dzień w wieczystej adoracji. Brak słów, żeby dość zachęcać do częstej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Przychodźcie rodzinami i prywatnie. Niech każdego tygodnia ktoś z rodziny choć godzinę, pół godziny lub kwadrans pobędzie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Zapisujcie się do księgi adoracyjnej, aby nie było takiej chwili, w której Chrystus wystawiony w monstrancji byłby opuszczony. Stawajcie się członkami Bractwa Eucharystycznego, jak to jest w wielu parafiach archidiecezji. Zachęcam dzieci i młodzież do nawiedzania świątyni. Proszę ludzi z okolic Działoszyna, by przy załatwianiu różnych spraw w mieście wstępowali do tego eucharystycznego sanktuarium. Proszę kapłanów, by częściej służyli w czasie adoracji słuchaniem spowiedzi świętej.

Święta Maria Magdalena, uczennica Pana Jezusa, stojąca pod krzyżem, czuwająca przy grobie zmartwychwstania, uchodzi za tę wśród świętych, która najwięcej umiłowała Jezusa. Niech też parafia w Działoszynie pod wezwaniem św. Marii Magdaleny i okoliczne parafie przyłączą się do ludzi głębokiej wiary i wielkiej miłości Jezusa, adorujących częściej Najświętszy Sakrament.

            Z serca Wam tego życzę i na piękne drogi przed wystawiony Najświętszy Sakrament błogosławię,

 

   /-/ + Stanisław Nowak

  ARCYBISKUP METROPOLITA CZĘSTOCHOWSKI

                                                            

Częstochowa, 25 listopada 2010 r.

 

Wyszukiwanie

Dzisiaj jest

czwartek,
18 października 2018

(291. dzień roku)

Święta

Czwartek, XXVIII Tydzień zwykły
Rok B, II
Święto św. Łukasza, ewangelisty